Pokładaj ufność w Bogu…


Strach jest naturalnym wymiarem życia. Od dziecka doznajemy różnych postaci strachu, które okazują się potem wyimaginowane i rozwiewają się; pojawiają się potem inne, które mają konkretną podstawę w rzeczywistości: tym lękom należy stawić czoła i przezwyciężyć je ludzkim zaangażowaniem i pokładając ufność w Bogu. W obliczu rozległej i zróżnicowanej panoramy ludzkich lęków, Słowo Boże mówi wyraźnie: ten, kto „boi się” Boga, „nie zna strachu”. Bojaźń Boża, którą Pismo określa jako „zasadę prawdziwej mądrości”, pokrywa się z wiarą w Niego, ze świętym szacunkiem dla Jego władzy nad życiem i nad światem. Brak „bojaźni Bożej” równoznaczny jest z postawieniem się na Jego miejscu, z uważaniem siebie za panów dobra i zła, życia i śmierci. Ten natomiast, kto boi się Boga, odczuwa w sobie bezpieczeństwo, jakiego doznaje dziecko w ramionach swojej matki (por Ps 130,2): ten, kto boi się Boga, zachowuje spokój nawet wśród burz, ponieważ Bóg, jak objawił nam Jezus, jest Ojcem pełnym miłosierdzia i dobroci. Ten, kto Go miłuje, nie zna lęku: „W miłości nie ma lęku – pisze apostoł Jan – lecz doskonała miłość usuwa lęk, ponieważ lęk kojarzy się z karą. Ten zaś, kto się lęka, nie wydoskonalił się w miłości” (1 J 4, 18). Wierzący nie czuje więc strachu przed niczym, ponieważ wie, że jest w rękach Boga, wie, że ostatnie słowo nie należy do zła i tego, co irracjonalne, lecz że jedynym Panem świata i życia jest Chrystus, wcielone Słowo Boga, który tak nas umiłował, że siebie samego poświęcił, umierając na krzyżu za nasze zbawienie. Im bardziej wzrastamy w tej zażyłości z Bogiem, przepojonej miłością, tym łatwiej pokonujemy wszelką postać strachu. Jezus wielokrotnie powtarza wezwanie, aby się nie bać. Uspokaja nas, jak to uczynił wobec Apostołów, jak to uczynił ze św. Pawłem, ukazując mu się w nocnym widzeniu, w szczególnie trudnej chwili jego przepowiadania: „Przestań się lękać – powiedział doń – a przemawiaj i nie milcz, bo Ja jestem z tobą” (Dz 18,9). Silny obecnością Chrystusa i pokrzepiony Jego miłością, nie lękał się nawet męczeństwa…

Autor:



Post a comment


Close
Please support the site
By clicking any of these buttons you help our site to get better